';

Dziewczyna Górala

O stracie w Jedlinie zdecydowałam na dwa dni przed biegiem. Skusiły mnie zdjęcia trasy i sam jej profil wybierając między Jedlina Zdrój a Polanica Zdrój. Jadąc na zawody nie byłam zapisana elektronicznie ale spokojna wiedziałam, że w biurze zawodów jest jeszcze taka możliwość. Jakie było moje zaskoczenie gdy na miejscu usłyszałam w biurze ” Niestety pakietów już brak”.

Organizatorzy nie pozostawili mnie samej sobie, kilka chwil i udało się znaleźć „wolny numer” – to jest urok takich startów 🙂 Tak naprawdę tu pomoc organizatorów dopiero się zaczęła. Na trasie podczas biegu uśmiechnięci i chętni do pomocy wolontariusze, osoby stojące w punktach kontrolnych na różne sposoby rozweselające i dodające motywacji – to tworzyło wspaniałą atmosferę całej imprezy

Na mecie czekały na mnie wieniec laurowy dla pierwszej kobiety wraz z piękną różą którą to otrzymała każda z Pań która przekroczyła linię mety – co rzadko się zdarza na zawodach biegowych, a jest miłym podziękowaniem poza medalem.
Jeszcze nigdy na ceremonii dekoracji nie spotkałam się z takim urodzajem nagród. W torbie czekały na mnie np. Kubek termiczny, kubek sportowy, bon na zakupy Decathlon, żele i izo Dashrade, torba sportowa, opaska Monksandals. WOW

Pisząc refleksje po biegu nie mogę pominąć swoich odczuć z trasy. Wyjątkowa pod względem widoków, które dodatkowo na trasie oznaczone były kartką  „obróć się -widok” dzięki temu nie biegło się tylko patrząc pod nogi. Trasa urozmaicona, wiele zbiegów technicznie przyjemnych, a po wbiegnięciu na najwyższy szczyt Borowa miła niespodzianka -tłum kibiców-turystów czekających z oklaskami.

Na trasie czekało na nas jedno wyzwanie, bieg ok 1.6 km przez totalnie ciemny tunel kolejowy, nieczynny dla turystów. Trudność polegała na tym że nie było widać po czym się biegnie, słuchać było tylko własny oddech i oczekiwanie na światełko z oddali – dla tej chwili warto tam wrócić.
Pasmo gór Sudetów wałbrzyskich z perspektywy biegacza uważam za świetne miejsca do treningów biegowych i rowerowych. Ostatecznie wybrałam bieg z bardzo doświadczonymi biegaczkami górskimi, które zaraz za mną wbiegły na metę. Rejony górskie Wałbrzycha będą na pewno moimi trasami na treningi podbiegów oraz MTB

admin

Leave a reply

You must be logged in to post a comment.